
'Fettuccine' po włosku znaczy 'małe wstążeczki'.
Dzisiaj będą tłem w kolorze czekolady dla włoskich kolorów narodowych: czerwieni truskawek, bieli śmietany i zieleni mięty! To szybki przepis , który powstał dzisiaj w mojej głowie z potrzeby zjedzenia czegoś dobrego. Nie będę się tu rozwijać na temat truskawek i jak można i z czym je jeść bo pomysłów jest więcej niż ludzi na ziemi he he he ale najbardziej lubiane to truskawki + czekolada. U mnie dzisiaj na obiad w lekko innej formie :)
Składniki:
- makaron czekoladowy ( ja użyłam Antica Pasta-fettuccine al cacao, ale można użyć każdego innego)
- truskawki
- cukier- 2 łyżki
- woda- 6 łyżek
- mięta
- łyżka smietany
Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Truskawki myjemy , odrywamy szypułki i kroimy wg uznania na pół lub ćwiartki. Do rondla wsypujemy cukier i dodajemy wody. Zagotowujemy i wrzucamy truskawki. Gotujemy aż zgęstnieje syrop. Na koniec dorzucamy posiekaną miętę i jeszcze chwile gotujemy.
Podajemy wstążki makaronu polane truskawkami z kleksem kwaśnej śmietany i do dekoracji można dodać jeszcze kilka listków mięty ;)
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz